5 powodów dla których warto zacząć medytować…

Posted on Posted in MEDYTACJA

Medytacja to fantastyczna czynność! Próbowałaś kiedyś?
To wspaniałe narzędzie do relaksowania się, zbierania myśli lub wyeliminowania tych niepożądanych, wyciszenia chaosu w głowie, doładowania energii, skupienia uwagii lub po prostu zaczerpnięcia głębszego oddechu. Jeśli do tej pory nie miałaś okazji medytować lub nie wiedziałaś po co, ten post podsunie Ci kilka pozytywnych efektów ubocznych, których możesz doświadczyć regularnie medytując 🙂

  1. Zdrowy dystans
    To umiejętność, która może nas uchronić przed wieloma dramatami, które sami sobie tworzymy nie potrafiąc zapanować nad własnymi emocjami. Mając zdrowy dystans do siebie, ludzi i tego co się wokół nas dzieje, potrafimy dokonywać dobrych wyborów i nie popadamy w gorączkę tłumu. Medytując, uczymy się jak taki zdrowy dystans mieć i jak go nie stracić na co dzień. Samo medytowanie jest formą dystansu, która uczy nas dostrzegać pewne procesy życiowe, których w codziennej gonitwie nie dostrzegamy. Uzmysławia nam mądrość i zmienność procesów i że tak, a nie inaczej skonstruowany jest świat, w którym żyjemy i warto to zaakceptować.
  2. Poczucie wewnętrznego spokoju
    Osobiście uważam, że odczuwanie wewnętrznego, niezmąconego spokoju jest jednym z najpiękniejszych doznań jakie można doświadczyć. To błogość, pewność, bezpieczeństwo, które mamy w sobie i dzięki niemu pięknie działamy, bo bez strachu, presji czy złości. Gdy regularnie medytujemy, zaczynamy odczuwać ten stan coraz częściej i mocniej, co odzwierciedla się w naszych działaniach. Taki stan wewnętrzny wpływa na nasz świat zewnętrzny w bardzo pozytywny sposób.
  3. Samoistny rozwój
    Gdy zaczynamy medytować zazwyczaj skupiamy się na tym czy dobrze oddychamy, czy dobrze siedzimy, czy właściwie powtarzamy mantrę lub słowa do danej medytacji… Poniekąd nas to stresuje, bo to coś nowego, nie wiemy czy ‚dobrze’ to robimy. To czas takiej inicjacji, oswajania się z tą czynnością. Gdy już w niej okrzepniemy, przestajemy zwracać uwagę na ‚pierdoły’ co zazwyczaj zajmuje około miesiąca – dwóch regularnej medytacji.  Okazuje się, że w międzyczasie tyle sie zmieniło w naszej postawie ciała, sposobie myślenia, reagowania, że sami jesteśmy zdumieni. Nie mieliśmy pojęcia, że od siadania, oddychania i powtarzania jakichś formułek tyle w nas mogło się zmienić… a jednak! Dzięki medytacji nagle zaczynamy rozumieć motywy czy intencje innych, potrafimy współodczuwać to co oni. Jest w nas więcej ogólnego zrozumienia i spokoju. Przestajemy walczyć z innymi, a przede wszystkim odpuszczamy walkę ze sobą.
  4. Uważność na to co ważne 
    Medytacja wyostrza naszą percepcję na rzeczy, które są ważne, które są dla nas dobre. Powtarzając pewne formułki podczas medytacji zaczynamy sobie uświadamiać uniwersalne prawdy rządzące światem, o których oczywiście mieliśmy pojęcie ale nie docierały do nas tak prosto i tak mocno. Do tej pory nie czuliśmy ich.  Dzięki medytacji nasza uważność kieruje nas w stronę rzeczy dobrych dla nas i dla innych, przestajemy skupiać się wyłącznie na sobie i widzieć problemy. Zaczynamy widzieć możliwości i rozwiązania. To co kiedyś wydawało się ważne i warte lamentów, nagle przestaje być problemem. Wyobrażacie to sobie?!
  5. Lepszy kontakt z ciałem i duszą
    Medytacja to praca z ciałem i umysłem. Zależnie od intencji z jaką podchodzimy do medytacji możemy poukładać sobie wiele w głowie ale możemy też lepiej usłyszeć siebie, swój wewnętrzny głos, który niektórzy nazywają głosem duszy lub intuicją. Medytacja poprzez spokój, który w sobie tworzymy i przestrzeń, którą dajemy sobie na spotkanie z własnym ja – uczy nas jak poznawać siebie i swoje potrzeby. Zaczynamy słuchać swojego ciała, zaczynamy mieć silne poczucie, że to jest dla nas dobre, a co innego nie. Widzimy, że pewne rzeczy, które do tej pory wydawały się nam służyć, nagle przestają. Znikają z naszego życia. Zaczynamy działać spójnie, zgodnie z tym co czujemy w środku.Jak Ci się podoba wizja Świata i działania osoby regularnie medytującej? Bo mnie bardzo! Sama doświadczyłam rzeczy, o których piszę wyżej i wiem, że każdy może ich doświadczyć, a regularna medytacja może pomóc poukładać wiele spraw. Bo jakie myśli – takie uczucia – a z tego rodzą się działania – a z nich = rezultaty 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie!

    Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące tematu medytacji, napisz do mnie.
    Chętnie z Tobą porozmawiam 🙂

17 thoughts on “5 powodów dla których warto zacząć medytować…

  1. Przymierzam się do medytowania od dłuższego czasu. Przeczytałam sporo artykułów na ten temat i wstęp do medytacji Michała Pasterskiego. Ale to chyba Ty mnie przekonałaś tym punktem 3:) Masz pomysł jak zacząć?

    1. Cześć Marzena!
      Ale się cieszę, że Cie przekonałam 🙂
      Jak zacząć hmm… a czy cokolwiek już próbowałaś?
      Ja zaczynałam od siadania na poduszce i wsłuchiwania się w oddech i w moje myśli… aczkolwiek nie do końca mi się to odpowiadało. Czułam, że potrzebuję czegoś więcej niż siedzenia w ciszy (ale każdy jest inny i każdemu inna technika będzie odpowiadać). Ja uwielbiam ‚medytacje z przewodnikiem’ czyli gdy ja sobie siedzę lub leżę a ktoś mówi, nakierowuje mnie na pewne rzeczy. Jeśli nie próbowałaś żadnej z tych technik, zacznij od oswajania się z siadaniem i byciem sama ze sobą w ciszy.
      Polecam wczesne poranki (ale tu wisi groźba, że podczas takiej porannej medytacji zaśniemy… bo błogo nam i przyjemnie :P) albo wieczory, gdy po pracy najczęściej chcemy uspokoić rozbiegany umysł.

      Zapraszam Cie również do zaglądania tu częściej, bo będą się pojawiać różne posty na temat medytacji (z racji że dopiero zaczynam z blogiem, jest tych postów na razie niewiele) a w planach również mam podcasty z medytacjami także mam nadzieję, że będę to dla Ciebie inspiracje do medytowania 🙂

      Dziękuję za komentarz, zmoiblizowałaś mnie do przemyślenia kolejnych postów odnośnie medytki 🙂
      Pozdrawiam cieplutko i pisz w razie jakichkolwiek pytań 🙂

      1. Zaczęłam ćwiczyć jogę i to mnie wycisza. Z przebywaniem sama ze sobą też nie mam problemu:) ale chyba tak jak napisałaś, wolałabym medytować z przewodnikiem. Będę zaglądać na pewno!:)

  2. Kiedyś medytacja okazała się idealną pomocą w łagodzeniu moich negatywnych objawów nerwowych, przyznam, że wiele dzięki niej zyskałam, może nie do końca robiłam wszystko w pełni profesjonalnie, ale na tyle dobrze, że było skuteczne. 🙂

    1. Czyżbyś była perfekcjonistką? 🙂
      Nieważne jak, ważne że działa to na Ciebie dobrze 🙂 i nie szkodzi innym oczywiście!
      Cieszę się, że miałaś pozytywne doświadczenia z medytacją!
      Pozdrawiam

  3. A mnie ciężko wyrobić sobie nawyk. Czasami mam tak „rozbiegany” umysł, że wydaje mi się, że będę tylko siedzieć i myślę o tym, że mam nie myśleć;) Ale będę próbować. Nagrane medytacje pomagają mi się skupić.

  4. ja również kiedyś miałam doczynienia z medytacją w moich problemach nerwowych. Potem przesłałam, a teraz z powodu dziecka nie mam czasu. JEdnak mam nadzieję, że kiedyś do medytacji wróce! Twój post na pewno mi w tym pomoże! 🙂

  5. do tej pory miałam styczność z medytacją tylko jako wstępem do treningów sztuk walki (pomaga się odciąć od tego, co zostaje poza drzwiami dojo i wyciszyć po treningu), w „cywilu” nie próbowałam, ale pewnie też będzie przydatne 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *